Zakupy przedurlopowe. Coś, co potrafi wydrenować kieszeń bardziej

pt., 11/02/2007 - 09:51

Zakupy przedurlopowe. Coś, co potrafi wydrenować kieszeń bardziej niż sam urlop. Ale grunt to malutka walizeczka, w której wszystko się mieści i z którą można być w miarę mobilnym (optymistyczne założenie, wiem). I kostium kąpielowy w groszki. I drugi, w co innego. I klapeczki, które pewnie i tak mi zeżrą stopy. I pół torby różnych mazideł... Baba jestem (:

Witamy dno na koncie. Ihaaaaha!